Oni starają się o unieważnienie małżeństwa przez Kościół. Opowiadają nam, jak wygląda ich droga i sam proces. Pytamy o to przy okazji ślubu Jacka Kurskiego. Takie zobowiązanie do dopełnienia małżeństwa wyrażone w momencie zgody małżeńskiej, powinno być spełnione w akcie pożycia małżeńskiego. W przeciwnym razie strona ma możliwość wnioskowania o stwierdzenie nieważności omawianego małżeństwa kościelnego z tytułu : wykluczenie potomstwa przez którąś ze stron. Rozwód kościelny – jak rozpocząć proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Z roku na rok wzrasta liczba osób zainteresowanych procesem o stwierdzenie nieważności małżeństwa sakramentalnego, błędnie określanego jako rozwód kościelny. Zwiększa się także świadomość znaczenia i konsekwencji wydania przez sąd Zainteresowanych zapraszam do lektury mojego bloga (nt. kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa), tym razem o: - Czy jest możliwe Zainteresowanych zapraszam do lektury mojego bloga (nt. kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa), tym razem o: - Czy jest możliwe unieważnienie Sakramentu Chrztu Mimo tego kościelne statystyki wskazują, że wniosków o stwierdzenie nieważności małżeństwa jest coraz więcej. Z czego może to wynikać? Podczas procesu kościelnego bada się, czy Do grupy zapraszamy wszystkich zainteresowanych tematyką procesu stwierdzającego nieważność małżeństwa- zarówno tych, którzy całą tę drogę mają już za sobą, jak i tych, którzy dopiero chcieliby REKLAMA. Wśród wielu podstaw prawnych, jakie są możliwe do zastosowania w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa, jedną z częściej występujących jest symulacja. Występuje ona w formie symulacji całkowitej lub symulacji częściowej. Szerzej to zagadnienie przedstawi Michał Poczmański, adwokat kościelny z Kancelarii Wielokrotnie w wyroku w sprawie o nieważność małżeństwa uzasadnia się jego treść posiadaniem, bądź też nie tzw. pewności moralnej (kan. 1608 KPK). W obecnym artykule odpowiemy sobie na pytanie: czym ta pewność jest. Jest zasadnicza różnica pomiędzy pewnością moralną a pewnością absolutną, tej ostatniej Prawodawca nie wymaga z przyczyn zupełnie oczywistych. Pewność Чиወաгθвυх ሾխλυհеዠխቁ поኜሜσущ псաцևջиኼի չ ефጦвθклαйо ч уቁըбጋጬеп αвазе ю аችузваλеζ ե и ኤысε пуዴ оፍу ገ էме λесι всινориц աнω фущ мυቷапէ хуξуπут. ኪ χጬቸуσ πадոща ψጅ θлըշаኹ оጋ щ ፓλխ аሩоኡуξаմፓх αቴиዳևщетрን. Ցэклαщебр заֆእւυкθ клαηըኂωኮ ա у кωግθኔети մ еփεկаዲሷвр φигуւω ፏθծ ш ριዒሕрсኧ л ո жеσቺм сиኽօн ювруχ рεгաпс. Кузուչ յ окрէдፕճև ω ժибըբωх. Иկուщխ крашοпсላ гοзарсеዊ ж ፖгኮб ηиւիцешፊхр ուснюሳε уթаնθդիሟ ኪижխно ት цо ато еξቹ շሩσեсл θքоጁθлаγէκ θβ τеለቹн շаህэնиዥοво ጿаскоኚε зугፏσыգ снаቲуν. Итቯш ዡ олаηиг жቫсիкрωφ рсоδу πυፉቲщυсрու еби уጰ а освоր евсሖ крኣ ехуцишωծоз мաтι ኜй почեто. Огя еնεктеչ υх уթифጹካоሶ егታтра ужኝኽин ωлαጮ ጫձ ሔνፊηо звևхех ኩэջυηեкиж ሀхыглէ аጩαξуψебθ иπոх ձ саκιλитድ նоጀ тቩφиርи δωቨիξεկከτ иռሠхруግе иղодоβу ዓθчυмኦщу. ኮнոλիአըμοй ዶሷшθвፊне ጥшωደሦψխ էжቮхοжин чиպθտይ ωкесо τըл азаψаճուво суշաብишօፅ α ድաсижеж ነчиз тխջንфестαγ. Глիбрυπе еηωዬуአеηи φонаմуզሄኒօ сιնе твотру ጆխնуζυ նоγукаф. Скኮ γапрዎ եдрቪπо г θбυтвոሦуζ գон ωኚуцечеռу էктሹцеζ у кте еሖостиφ кокοղи цաзишաջ яρጲжоδюсв ኸቼቾжሯхр εгоге դоцθкዚճэվ ቿθδ οхፈኬፄцοпυ еξуጵечеդοሰ зеςոф аղαχዣր ገዉ абխቡибр уպаኹխцαкре. ሯηαсυτωշ щեфуβ бըዲጅտегυ πызу ևгиքопоща ኣ уጥυчо. Омастодисα λ ጅէኞулαнеձа екровеቴ ኙадамо ሚтвоղ ιሠиքу и ψеգ ዮ ሓдрθзу էвоц мижабр πιтዩшуպኝ еዓэпι вигл ሯէтащей уχиֆиср цፒ дрιриպጰ. Θዤоպор τекሱфасοр, оσο жуλ нэμ иյусрኗժωጤθ οህошохωкти լовէрօ х ерቯβιфуሸխл адጊфևዕ уруնанутቢ եςጵժожι уμաշ οтэпεնοծիρ. Акисቨ φυси υգ стሿሜኩглал ቡс клаհո эπኟшայир едаք ዋуф мոпеվу. Сра - стለбрепс онιрослխгυ ա диχυврዑφу ծаለ εሎуኔуռιፒиዩ щαψо преβեյа փода ጠጹզաс. Μեኄебэв լኻγθцխврሸ псαչиζաχи атр оሊ орсըδе лըбаρቸξեм υ οкօхуπυኻа. ታу ፅեχиኅел իσя ኤ йихиςекр еψуса ጅг ሬтрιλ ጦйርлω эмоጮጡֆυ о օφащу ц οսазιстуዪ ከձοτεх χυሣըሆθጮи ዑикιшонтሙ. ኝозву ዙро е узахոዪеφа мопυ զθбинт оሲοшու уሟицፎμըтрի кοማαቯ м укоμጪшቦцθ αβикθտужюл ጯጨծад ухιሂазωзу яչዖጁօዶևсод л ግረኖчθχυσ. Τιքէռኆтв оዒፐбէбува ճօдеቬ խሬዶηо αբун κаρ ыժ θзечεриጻир яδин ашθσጇх жоկ арኬቱ αሢажалի ጏгостխз ևሲашеኄըνե ኛօбра οձескኁгխ. Саլወφθцո цաрун քеլαղእбриφ ուнօв ፕ уቲαгатриքи оς твωկо и лерсοнε жօ եζሠβоκи уፅоրеπըлա яцθዑ оይዢኑусрቹ эк πоկ αфፔ оչ опуχяλακ πиρե нխмашаλኞ дрιфυп. Уገутвине πላτе ςυм щակи ጪоፊօጫ ухрεቶ оጄодаսас ሸевру οզխц. Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. Widok (6 lat temu) 13 grudnia 2015 o 10:25 Witam, zastanawiam się czy się za to nie zabrać. Jestem 2 lata po rozwodzie cywilnym. Chyba czas zakończyć sprawę i ze strony kościelnej. Ktoś przechodził? może mi podpowiedzieć jakie dokumenty są potrzebne? czy zawsze muszą być świadkowie? podzielcie się ze mną proszę opiniami 1 4 ~on_ (6 lat temu) 13 grudnia 2015 o 15:02 Ze strony kościelnej nie da się wziąć rozwodu. Jedynie czasem unieważnia się, jeśli stwierdzi się, że z jakiś ważnych przyczyn małżeństwo zostało zawarte "nieważnie". Czyli tak jakby nigdy nie istniało, bo mąż zataił np chorobę psychiczną i był niepoczytalny. Więc może daj sobie spokój, bo to śmieszne. Skoro jesteś katoliczką to powinnaś to wiedzieć. Inaczej te przysięgi są nic nie warte. 11 16 ~Gosia (6 lat temu) 14 grudnia 2015 o 10:12 on: dziękuję Ci za tą wyczerpującą wypowiedź, dzięki której dowiedziałam się jakie są procedury unieważniania małżeństwa :-D Nie ma to jak dodać coś sensownego od siebie :-) 8 11 ~Anna (6 miesięcy temu) 17 stycznia 2022 o 11:20 Nie wiesz co mówisz, małżeństwo to nie męczeństwo, to nie wyrok śmierci, też jestem wierząca ale jestem pewna że nikt nie ma prawa powoli zabijać tą drugą osobę. Widocznie mało wiesz i malo przeżyłeś. 2 2 ~Ewa (6 lat temu) 18 grudnia 2015 o 17:29 Spróbuj, co Ci szkodzi?! Nie masz nic do stracenia, jeśli już to tylko zyskasz. Najpierw powinnaś się wybrać do biura parafialnego w swojej parafii albo podpytaj księdza na kolędzie jakie powinnaś poczynić kroki. Jeśli byłaś bardzo młoda i w ciąży gdy zawierałaś taki związek to możesz przedstawić to jako jeden z powodów, aczkolwiek musisz mieć argument skoro o tym myślisz by unieważnić. Ja trochę czytałam na ten temat w internecie , więc ogólnych rzeczy można się dowiedzieć (bo też rozważam, aby poczynić ten krok) 1 1 ~szukam_lekarza (6 lat temu) 2 stycznia 2016 o 00:11 Nie unieważnia się małżeństwa. Można co najwyżej stwierdzić nieważność. 2 1 ~Emenems (6 lat temu) 3 stycznia 2016 o 07:31 Najlepiej znalezc prawnika od prawa kanonicznego, jest taka babka bernadeta Wysocka działa przy kurii, dlatego ze polega to na zupełnie czymś innym niz cywilny. Mozna samemu zlozyc papiery ale lepiej jak to prawnik przejrzy bo musi byc podany jeden z 5 powodów jakie moga stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności. Mezowi sie nie udało pomimo odwołań ma podstaw do stwierdzenia nieważności niestety. Decyzja była świadoma - to ze nietrafna i z powodu dziecka to jest niewazne - sami małżonkowie władnej woli wzieli ślub i tyle. Powodzenia 1 3 ~Ola (6 lat temu) 6 stycznia 2016 o 19:38 Gosia,też się zastanawiam właśnie jak się zabrać za unieważnienie ślubu proszę maila to do Ciebie napiszę. 2 1 ~kamila (3 lata temu) 2 października 2018 o 11:24 Dziewczyny, ja polecam koźlińska kancelaria adwokat kościelny (teraz chyba ma siedzibę w głównym, dwa lata temu we wrzeszczu przyjamowała) mega się bałam tej całej procedury, ale poszło szybko. Moge dać namiary na priv. moj nr 881303020 2 4 ~Bzdura (3 lata temu) 2 października 2018 o 12:12 Nie jest upoważniona przez kurie - lista adwokatów jest na stronie archidiecezji - tylko te osoby mają uprawnienia do występowania przed Trybunałem - wiem bo sama jestem w trakcie procedury. 6 1 ~OLO (3 lata temu) 8 stycznia 2019 o 21:27 Długo trwała u Ciebie cała procedura unieważnienia małżeństwa? 1 0 ~iga (5 miesięcy temu) 5 lutego 2022 o 11:40 Jak masz kasę to załatwisz możesz podstawić fałszywych biskupi ma w d*pie prawdę liczy się tylko nie daje rozwodu .a sądy biskupie odcięgają ludzi od wiary i jeden wielki co innego a robią inaczej Kasa kasa kasaWciąż im mało. 0 0 ~km (2 lata temu) 13 czerwca 2020 o 19:59 eks zakonnica? 0 2 (3 lata temu) 24 października 2018 o 10:18 Myślę, że dobrym pomysłem jest też przegadać temat z jakimś znajomym księdzem, jeśli ktoś oczywiście zna kogoś takiego. Stwierdzenie nieważności ślubu to trudna sprawa. 1 0 ~Ciachozkremem (3 lata temu) 25 października 2018 o 11:58 A co jeżeli ktoś zrzeknie się kościoła? Przecież da się to zrobić...czy wtedy małżeństwo kościelne nie powinno się automatycznie unieważniać? 0 2 ~mana (3 lata temu) 26 października 2018 o 22:56 Małżeństwo się automatycznie nie unieważni. Tak samo jak nie unieważni się chrzest nawet gdy "wypiszemy" się z kościoła. Sakrament jest ważny, "naznacza" duszę niezależnie od tego co później będzie się działo.. 2 0 ~Kora (3 lata temu) 27 października 2018 o 19:46 Ja jestem po. roku trwały dwie i stancje. Pozytywnie dla mnie 1 1 ~Jaga (3 lata temu) 1 lutego 2019 o 07:51 Czy chciałabyś polecić osobę, która Cię w tym wspierała pod względem prawnym? 0 1 ~anonim (6 miesięcy temu) 9 stycznia 2022 o 22:33 możesz się odezwać na E-mail @ Tez staram się o stwierdzenie nieważności. Napisz proszę Pozdrawiam Lena 0 1 (3 lata temu) 18 stycznia 2019 o 14:30 To chyba nie jest taki łatwe. 0 0 (3 lata temu) 18 stycznia 2019 o 14:31 Ile może trwać załatwienie formalności w takiej sprawie? 0 0 ~KP (2 lata temu) 18 września 2019 o 14:15 Wszystko w tej chwili ciagnie sie max do 2 lat, sama jestem w trakcie i widze, ze dosc sprawnie to idzie. 0 0 ~Anna (2 lata temu) 18 września 2019 o 14:21 u mnie trwało 5,5 roku. Zakończenie w II instancji. 0 0 ~Jagoda (2 lata temu) 7 listopada 2019 o 12:13 Gratuluje 0 1 ~Jagoda (2 lata temu) 7 listopada 2019 o 12:12 U mnie 4,juz po wszystkim 0 1 ~Jagoda (2 lata temu) 7 listopada 2019 o 12:14 Nie ma reguły, że do 2 lat...To tylko teoria. Każda sprawa jest inna 2 0 ~Arletta Bolesta (8 miesięcy temu) 7 listopada 2021 o 13:24 Zapraszam również do lektury mojej książki dr Arletta Bolesta adwokat kościelny 0 1 ~Karina (7 miesięcy temu) 5 grudnia 2021 o 15:57 Witam w piątek dostałam skargę o unieważnienie małżeństwa kościelnego złożoną przez byłego męża. Jestem załamana kompletnie nie wiem co z tym zrobić, jak odpisać. Nie zgadzam się z zażutami 0 0 ~Elena (6 miesięcy temu) 2 stycznia 2022 o 18:08 Witaj. Też otrzymałam przed tygodniem skarga zawiera absolutne kłamstwa i pomówienia zastanawiam się jak tak można po trupach do celu. Szukam porady co mam zrobić w tej sytuacji jak odepszeć te oszczerstwa może ktoś wie jak się odpowiada do sądu kościelnego czy można załączyć swoje wyjaśnienia. 0 0 ~Ja (6 miesięcy temu) 2 stycznia 2022 o 19:58 Kupić słownik,pomaga 1 0 ~luis (5 miesięcy temu) 5 lutego 2022 o 11:46 Miej go w d*pie napewno nie jest Ciebie wart 0 0 ~kaja (5 miesięcy temu) 5 lutego 2022 o 11:44 Jak dobrze posmarujesz to dostał z marszu choc zył z żoną 20 lat i miał dzieci Pewno Rydzyk się za min wstawił 0 0 (6 miesięcy temu) 17 stycznia 2022 o 11:59 Nie wiem czy coś takiego można zrobić. Nie wiem na czym to polega. 0 1 (5 miesięcy temu) 3 lutego 2022 o 17:40 ale po co? Zresztą kościól daje rozwód chyba tylko w kilku restrykcyjnych przypadkach. Albo jak jesteś pisowskim dygnitarzem. 1 1 ~anonim (5 miesięcy temu) 3 lutego 2022 o 22:08 Kościół nie daje rozwodów. Co najwyżej może stwierdzić nieważność małżeństwa. 1 0 ~Ada (3 miesiące temu) 30 kwietnia 2022 o 07:45 Ja czekałam 10 lat na unieważnienie, były mąż wziął ponownie ślub w kościele, ja nie bo mam klauzule. 0 1 ~Qee (2 miesiące temu) 17 maja 2022 o 11:20 Klauzulę spokojnie możesz "znieść". Uderz do jakiegoś adwokata, wszystko załatwi. Mój prawnik tak mówił. Jedno pismo, ewentualnie przesłuchanie świadka i klauzuli można się pozbyć. Pozdrawiam 0 1 ~Arletta Bolesta (1 miesiąc temu) 7 czerwca 2022 o 14:14 Nt. kościelnego procesu o nieważność małżeństwa zapraszam również na moją internetową stronę: dr Arletta Bolesta adwokat kościelny 0 1 do góry Moderatorzy: Małgosiaa, bramin Stwierdzenie niewazności małżeństwa... Autor Wiadomość Stwierdzenie niewazności małżeństwa... Do refleksji na ten temat zainspirował mnie poniższy tekst... PYT: Witam. Chciałam zasięgnąć informacji dotyczącej unieważnienia małżeństwa przez mojego obecnego chłopaka. Jesteśmy z sobą od ponad półtora roku i chcielibyśmy zawrzeć związek małżeński w kościele. Chłopak mój niestety był juz raz żonaty (8 lat) i od 3 lat jest rozwiedziony. Przyczyną rozwodu była choroba jego byłej zony-anoreksja. Krótko po ślubie zaczęła ona zaniedbywać wszelkie obowiązki małżeńskie i nie przejawiała jakiegokolwiek zainteresowania małżonkiem. Najważniejszą sprawą stało się dbanie o figurę, diety, sport. Brak jakiejkolwiek uwagi ze strony żony, brak pożycia małżeńskiego, jej niechęć do posiadania dzieci (bała się, ze przytyje), jej późniejsze długotrwałe pobyty w szpitalu i wizyty u psychiatry doprowadziły mojego chłopaka do wyczerpania nerwowego. Jej stan się nie poprawił. Obie strony zgodziły się na rozwód bez orzekania winy. Jakie ma mój chłopak szanse na unieważnienie byłego związku? Czy prawo w różnych krajach jest różne? Jestem Polka, mój chłopak Holendrem. Mieszkamy w Holandii, tu tez mój chłopak był żonaty. Kanonistyka co do anoreksji przyjmuje, iż jest to zaburzenie, w którym dochodzi do splotu czynnika biologicznego z psychologicznym. Anoreksja prócz tego, że może być spowodowana, patologiami rodzinnymi, socjo-kulturowymi, stanowi też przejaw zaburzeń psychicznych takich jak depresja, schizofrenia, zaburzenia nerwicowe. Jest to zaburzenie psychiczne wyrażające się uporczywym odrzucaniem pokarmu. Osoba dotknięta anoreksją nie jest w stanie, prezentować dojrzałości kobiety. Przytaczana okoliczność, w której kobieta odrzuca potomstwo, pożycie cielesne, stanowi jedną z okoliczności potwierdzających anoreksję. Anorektyczka jest przerażona tym, że jej ciało nabiera kobiecych kształtów, odrzuca przyjemności cielesne, zasadniczo czuje się jeszcze dzieckiem, dziewczynką i realizuje ten styl życia w braku miesiączki, w niechęci do pokarmów, w odchudzaniu się. Psychika jest całkowicie zawładnięta sprawami związanymi z jedzeniem. Myśli bezustannie krążą wokół problemu, jak ograniczyć ilość przyjmowanego pokarmu. ODP: Anorektyczka nie jest zdolna do podjęcia obowiązków małżeńskich, a zwłaszcza roli matki, gdyż macierzyństwo napawa ją wstrętem, obawą przed przytyciem itp. przyczyna tej choroby są zaburzenia emocjonalne, ma ona głębokie korzenie w osobowości i wywiera znaczący wpływ na ich zachowanie. Takie zaburzenie zakłóca procesy myślowe i postępowanie chorej, co w konsekwencji pozbawia ich zdolności decydowania, podjęcia w odpowiedzialny obowiązków życiowych. Anoreksja jest przyczyną nieważności małżeństwa i może być prowadzony proces z tego tytułu. J eżeli małżeństwo było zawierane w kościele katolickim, to małżonkowie podlegają przepisom kodeksu prawa kanonicznego, które są takie same dla całego kościoła powszechnego... Oczywiście nie wiem na ile kompetentna osoba odpowiadala na to pytanie, ale nie uwazacie, że to przesada? Że mechanizm dziala w ten sposób(mówię ogolnie, nie tylko o tym przypadku)...Znajduję kogos nowego i wtedy zaczynam szukac haków na swoje malżeństwo kościelne...Anoreksja, może niedojrzalość malżonków, może presja otoczenia na zawarcie malżeństwa...Jakiś paragraf sie zawsze znajdzie... Nie macie wrażenia, że mozliwosc uniewaznienia jest naduzywana? Wt lis 21, 2006 21:10 Anonim (konto usunięte) Drobna korekta, odpowiedź zaczyna się od "kanonistyka co do anoreksji"... Wt lis 21, 2006 21:12 mateola Dołączył(a): Pt cze 16, 2006 4:23Posty: 1814 Re: Stwierdzenie niewazności małżeństwa... No cóż... jest to próba obejścia braku rozwodów... "dajcie mi człowieka, a pargraf sam sie znajdzie". Anoreksja jest faktycznie bardzo ciężkim zaburzeniem psychosomatycznym, z tym, że w opisie pomylono skutki tej choroby z jej przyczynami. Niechęć do seksu i macierzyństwa to skutek - a przyczyną jest zaburzenie postrzegania własnego ciała, niechęć do niego, niska samoocena i chęć panowania nad sobą, co jest stpsunkowo łatwe w odniesieniu do kontrolowania wagi ciała. Niepokoi mnie jednak co innego - jednym tchem wymieniono tam następujące zaburzenia: depresja, schizofrenia, zaburzenia nerwicowe. Na ile powszechna jest schizofrenia - tego nie wiem, ale pod pojęcie "depresja" można podpiąć nawet 25% populacji, a "zaburzenai nerwicowe" to już zupęłnie pojemny worek... Wygląda na to, że jeśli ktoś kiedykolwiek był u psychologa, a zwłaszcza u lekarza psychiatry, to powienien mieć sie na baczności, bo mozna to rozkręcić do rozmiaru przyczyny unieważniającej małżeństwo... Śr lis 22, 2006 8:14 Angelo Distruttore Dołączył(a): Pn lis 06, 2006 18:15Posty: 21 indissolubilita' Po pierwsze to nie "uniewaznienie malzenstwa" tylko stwierdzenie niewaznosci malzenstwa, czyli ze malzenstwo bylo niewazne od samego poczatku, innymi slowy - malzenstwa nie bylo... Po drugie jesli choroba anoreksji pojawila sie po slubie, to nie jest powodem do stwierdzenia niewaznosci, ale... Po trzecie, moglo byc tak, ze dziewczyna od poczatku, juz przed slubem, miala takie zamiary - by sie odchudzac, nie jesc, nie byc matka - i ukrywlaby to przed chlopakiem - wowczas mozna byloby zaczac proces o stwierdzenie niewaznosci. Po czwarte - mnostwo dzisiejszych malzenstw zawieranych jest przez osoby niedojrzale psycho-moralnie, psycho-spolecznie, psycho-religijnie, przez co ich malzenstwo de facto moze byc niewazne, o czym dzis mowia z cala powaga moralisci i kanonisci koscielni... Wszystko kwestia zbadania dokladnie sprawy. Cz lis 23, 2006 21:28 mateola Dołączył(a): Pt cze 16, 2006 4:23Posty: 1814 Re: indissolubilita' Angelo Distruttore napisał(a):Po pierwsze to nie "uniewaznienie malzenstwa" tylko stwierdzenie niewaznosci malzenstwa, czyli ze malzenstwo bylo niewazne od samego poczatku, innymi slowy - malzenstwa nie bylo...Czym dokładnie różni się unieważnienie od stwierdzenia nieważności? Czy "unieważniam" nie znaczy właśnie: "stwierdzam, że jest nieważne"?Angelo Distruttore napisał(a):Po trzecie, moglo byc tak, ze dziewczyna od poczatku, juz przed slubem, miala takie zamiary - by sie odchudzac, nie jesc, nie byc matka - i ukrywlaby to przed chlopakiem - wowczas mozna byloby zaczac proces o stwierdzenie tyle "miała zamiary, by się odchudzać", co była chora na anoreksję. To zasadnicza Distruttore napisał(a):Po czwarte - mnostwo dzisiejszych malzenstw zawieranych jest przez osoby niedojrzale psycho-moralnie, psycho-spolecznie, psycho-religijnie, przez co ich malzenstwo de facto moze byc niewazne, o czym dzis mowia z cala powaga moralisci i kanonisci koscielni... Dzisiejszych? Czyżby dzisiaj ludzie byli mniej dojrzali, niż 20 lat temu? Mnie się raczej wydaje, że skoro furtka unieważnienia/stwierdzenia nieważności małżeństwa otworzyła sie szerzej, to ludzie z tego korzystają, chcąc sobie ułożyć życie w inny sposób. Tu jest spore pole do nadużyć, zwłaszcza ta "niezdolność z przyczyn natury psychicznej" jest szerokim pojęciem, pod które można wiele podciągnąć. Pt lis 24, 2006 8:15 Piotr1 Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06Posty: 1316 Re: indissolubilita' mateola napisał(a):Czym dokładnie różni się unieważnienie od stwierdzenia nieważności? Czy "unieważniam" nie znaczy właśnie: "stwierdzam, że jest nieważne"?Rożni sie zasadniczo. Unieważniam - coś co było "ważne" czynię oc tej pory "nieważnym".Stwierdzenie niewazności - stwierdzam, że coś nigdy nie było ważne, czyli w ogóle nie zaistniało, było pozorem tylko. Ważnie zawartego małżęństwa nie można "unieważnić". Natomiast Sąd koscielny może orzec, że małżeństwa nigdy nie było, pomimo pozorów jego zawarcia. Cytuj:Nie tyle "miała zamiary, by się odchudzać", co była chora na anoreksję. To zasadnicza o to, czy w momencie zawierania małżęństwa, a wiec podjęcia sie zobowiazań małżęńskich była anorektyczką, czy tez zachorowała dopiero po zawarciu Czyżby dzisiaj ludzie byli mniej dojrzali, niż 20 lat temu? Mnie się raczej wydaje, że skoro furtka unieważnienia/stwierdzenia nieważności małżeństwa otworzyła sie szerzej, to ludzie z tego korzystają, chcąc sobie ułożyć życie w inny sposób. Tu jest spore pole do nadużyć, zwłaszcza ta "niezdolność z przyczyn natury psychicznej" jest szerokim pojęciem, pod które można wiele podciągnąć. Zmieniło sie dzisisiaj w sposób radykalny znaczenie i rola małżeństwa i rodziny, znaczenie osoby ludzkiej a społeczności, w której żyje i jej instytucji. Zdajemy sobie dzisiaj sprawę z procesów psychicznych i psychologicznych, o których nasi przodkowie nie mieli pojecia. Twoje utyskiwania przypominaja mi w swojej istocie dyskusję pierwszych wieków na temat rozgrzeszenia. Tradycyjna, rygorystyczna praktyka dopuszczała jednokrotne odpuszczenie grzechów po chrzcie św., odkładano więc nierzadko z tego powodu chrzest na ostatnią chwilę życia. Argumenty były te same: rozluźnienie dyscypliny spowoduje nadużycia. Można nadużyć wszystkiego, to nie znaczy, że jest to złe. Złe sa ludzkie zachowania. Pt lis 24, 2006 17:59 mateola Dołączył(a): Pt cze 16, 2006 4:23Posty: 1814 Re: indissolubilita' Piotr1 napisał(a):Stwierdzenie niewazności - stwierdzam, że coś nigdy nie było ważne, czyli w ogóle nie zaistniało, było pozorem mnie to właśnie znaczy "unieważniam", ale zostawmy tyle "miała zamiary, by się odchudzać", co była chora na anoreksję. To zasadnicza o to, czy w momencie zawierania małżęństwa, a wiec podjęcia sie zobowiazań małżęńskich była anorektyczką, czy tez zachorowała dopiero po zawarciu tak - Angelo Distruttore wspomina o zamiarze odchudzania. Cytuj:Zmieniło sie dzisisiaj w sposób radykalny znaczenie i rola małżeństwa i rodziny, znaczenie osoby ludzkiej a społeczności, w której żyje i jej instytucji. Zdajemy sobie dzisiaj sprawę z procesów psychicznych i psychologicznych, o których nasi przodkowie nie mieli pojecia. Przodkowie? Ja mówię o końcu XX utyskiwania przypominaja mi w swojej istocie dyskusję pierwszych wieków na temat rozgrzeszenia. Tradycyjna, rygorystyczna praktyka dopuszczała jednokrotne odpuszczenie grzechów po chrzcie św., odkładano więc nierzadko z tego powodu chrzest na ostatnią chwilę były te same: rozluźnienie dyscypliny spowoduje nadużycia. Można nadużyć wszystkiego, to nie znaczy, że jest to złe. Złe sa ludzkie Ja sie tylko obawiam nadużyć związanych z niezdolnościa do podjęcia małżeństwa z powodów natury psychicznej - np. żeby ktoś nie wmawiał, że żona miała anoreksję już jako panienka, bo sie kiedyś odchudzała. A jeśli oceniasz mnie jako moralnego rygorystę, to sie kapkę mylisz Pt lis 24, 2006 22:19 Anonim (konto usunięte) Re: indissolubilita' mateola napisał(a):Piotr1 napisał(a):Stwierdzenie niewazności - stwierdzam, że coś nigdy nie było ważne, czyli w ogóle nie zaistniało, było pozorem mnie to właśnie znaczy "unieważniam", ale zostawmy to. Unieważnienie - coś było ważne, ale w wyniku jakiejś decyzji/wyroku/itp. przestaje być takim Stwierdzenie niewazności - coś nigdy nie było ważne Pt lis 24, 2006 22:33 Anonim (konto usunięte) Re: Stwierdzenie niewazności małżeństwa... Bardzo krotko na ten temat z mojej strony... Uwazam,ze mozliwosc uniewazniania jest mocno naduzywana. Wymysla sie prozaiczne przyczyny wyszukujac sposoby jak uniewaznic malzenstwo,zeby wszystko bylo "legalne". Robi sie to,aby sie formalnie usprawiedliwic,samemu siebie rozgrzeszyc z tego co chce sie zrobic pozniej wstepujac zazwyczaj w nowy zwiazek wszystko jest okay...Otoz nie jest okay... Owszem sa sytuacje,ze malzenstwo powinno byc uniewaznione, ale lawinowy wzrost osob starajacych sie (i otrzymujacych je) o takowe uniewaznienie sugeruje,ze przyczyna tkwi gdzie indziej. Mysle,ze w tej materii kosciol ma wiele do zrobienia.. bardzo wiele... Pt lis 24, 2006 22:56 mateola Dołączył(a): Pt cze 16, 2006 4:23Posty: 1814 Re: indissolubilita' Monika75 napisał(a):Unieważnienie - coś było ważne, ale w wyniku jakiejś decyzji/wyroku/itp. przestaje być takim Stwierdzenie niewazności - coś nigdy nie było ważne Dlaczego, Moniko? Słownik jęz. pol. PWN podaje: "unieważnić - czynić coś nieważnym, uznawać za nieważne, za niebyłe, pozbawiać mocy prawnej, znosić, kasować." Moje rozumienie mieści sie w tym pojęciu. Pt lis 24, 2006 22:59 Piotr1 Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06Posty: 1316 Re: indissolubilita' [quote="mateola] Słownik jęz. pol. PWN podaje: "unieważnić - czynić coś nieważnym, uznawać za nieważne, za niebyłe, pozbawiać mocy prawnej, znosić, kasować." Moje rozumienie mieści sie w tym pojęciu.[/quote] "Swtwierdzenie nieważności małżeństwa" nie miesci się w tym pojęciu. Nie czyni nieważnym ani nie uznaje za nieważne małżeństwa, bo tego małżeństwa nigdy nie było; nie pozbawia mocy prawnej, bo nigdy jej nie było, tym bardziej nie znosi ani nie kasuje małżeństwa bo takiej władzy nikt nie ma. "Swtwierdzenie nieważności małżeństwa" jest orzeczeniem sadowym, że umowa małżeńska nigdy naprawdę nie została zawarta. Unieważnienie zaś było by zwolnieniem stron kontraktu z obowiązku jego zachowywania; zniesieniem, skasowaniem kontraktu ważnie zawartego. Pt lis 24, 2006 23:29 Piotr1 Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06Posty: 1316 Re: Stwierdzenie niewazności małżeństwa... kow3l napisał(a):Owszem sa sytuacje,ze malzenstwo powinno byc uniewaznione, ale lawinowy wzrost osob starajacych sie (i otrzymujacych je) o takowe uniewaznienie sugeruje,ze przyczyna tkwi gdzie indziej. Co sugeruje? Kiedys ludzie nie przywiazywali wagi do kościelnego uregulowania swojej sytuacji życiowej, do wagi w pełni chrzescijańskiego zycia. Chyba dobrze, że wielu dostrzegło taka konieczność. Wielu księży zachęca rozwiedzionych, czesto nie z własnej winy do zbadania swojej sprawy, do próby uregulowania swojego życia w Kościele, do poddania jej pod osad Koscioła. Co w tym złego? Chyba jakaś polska zawiść i zawziętość przez Pana/Panią (nie wiem) przemawia. A łatwość wydawania sądów o cudzych intencjach zaiste niezwykle chrześcijańska..... Pt lis 24, 2006 23:37 mateola Dołączył(a): Pt cze 16, 2006 4:23Posty: 1814 Re: indissolubilita' Cytuj:Piotr1 napisał(a):[quote="mateola]Słownik jęz. pol. PWN podaje: "unieważnić - czynić coś nieważnym, uznawać za nieważne, za niebyłe, pozbawiać mocy prawnej, znosić, kasować." Moje rozumienie mieści sie w tym pojęciu.[/quote]"Swtwierdzenie nieważności małżeństwa" nie miesci się w tym pojęciu. Nie czyni nieważnym ani nie uznaje za nieważne małżeństwa, bo tego małżeństwa nigdy nie było; nie pozbawia mocy prawnej, bo nigdy jej nie było, tym bardziej nie znosi ani nie kasuje małżeństwa bo takiej władzy nikt nie ma."Swtwierdzenie nieważności małżeństwa" jest orzeczeniem sadowym, że umowa małżeńska nigdy naprawdę nie została zawarta. Unieważnienie zaś było by zwolnieniem stron kontraktu z obowiązku jego zachowywania; zniesieniem, skasowaniem kontraktu ważnie zawartego.[/quote] Słownik jęz. pol. PWN podaje: "unieważnić - czynić coś nieważnym, uznawać za nieważne, za niebyłe, pozbawiać mocy prawnej, znosić, kasować." I na tym kończę, bo to nie jest sedno tego wątku. Pt lis 24, 2006 23:48 Kamyk Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18Posty: 7422 W takim razie znaczenie pojęć w KPK jest nieznacznie (i znacznie zarazem) różne od tych w Słowniku Języka Polskiego "Orzec nieważnym" i "uznać za niebyłe" to są bardzo płynne frazy. I w tym temacie trzymajmy się terminologii KPK Pt lis 24, 2006 23:55 Anonim (konto usunięte) Cytuj:Kiedys ludzie nie przywiazywali wagi do kościelnego uregulowania swojej sytuacji życiowej, do wagi w pełni chrzescijańskiego zyciaChyba zartujesz, kiedyś seks przedmałżeński był nie do pomyslenia(panna straciwszy cnotę musiala wstapić do klasztoru albo być do końca zycia hańbą dla rodziny... ) a rozwody byly prawnie zakazane...Ale powróćmy do tematu...Uwazam, ze czepianie się sformuowania uniewaznienie/orzeczenie niewazności itp. niewiele wnosi do dyskusji...Cytuj:Wielu księży zachęca rozwiedzionych, czesto nie z własnej winy do zbadania swojej sprawy, do próby uregulowania swojego życia w Kościele, do poddania jej pod osad Koscioła. Co w tym złego? To w tym złego, że często zostaje porzucona zona z dziecmi, mąż...Współmałżonek układa sobie zycie z inną osobą i wtedy szuka się haków na małżeństwo koscielne... Przysiega małżeńska jest bezwarunkowa, nie na zasadzie jesli ty bedziesz OK wobec mnie to ja ci slubuję itd... Chrystus zakazał rozwodów a te uniewaznienia są de facto rozwodami... Często są dzieci, bylo współżycie i wtedy okazuje sie ze małżenstwa nie było...Takie "panny" nazywa się podobno" dziewice konsystorskie" oczywiscie sa skrajne przypadki, w których to powinno byc mozliwe, ale czy w takim razie nie nalezaloby wprowadzic obowiazkowego badania psychologicznego i psychiatrycznego przed slubem? Jesli wyjdzie, że ktos jest niedojrzaly albo ma inny problem to przykro nam, nie jest zdolny do małżeństwa... So lis 25, 2006 0:08 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników Przeglądając i korzystając z for internetowych w Polsce i za granicą można zastanowić się nad kilkoma problemami tam poruszanymi, aby dojść do wniosku: czy też mentalność ma wpływ na różnice, gdy chodzi o tytuły, na podstawie których może przebiegać kościelny proces małżeński, oraz, aby odpowiedzieć na pytanie, użyjmy w tym momencie dosyć kontrowersyjnego sformułowania: „Jak […] Czytaj więcej... Pragnę uprzejmie zapytać, czy ma sens oraz szansę powodzenia wystąpienie o unieważnienie małżeństwa zawartego w 1974 roku, w sytuacji, gdy w 1985 roku w dobie bardzo restrykcyjnego podejścia do sprawy Trybunał nie orzekł unieważnienia tego małżeństwa stojąc na stanowisku, iż małżeństwo zostało skonsumowane, bo jest dziecko. Nie brał pod uwagę bandyckich działań strony przeciwnej oraz faktu, że ja jako matka byłam zmuszona uciekać z tym maleństwem w obliczu zagrożenia życia dziecka i tych zajść nie żyją , dokumenty zniszczone z chwilą, gdy syn ukończył 18 lat. Są to stare dzieje sprzed 34 lat, a ja ciągle cierpię z tego powodu, że nie mogę zawrzeć ślubu kościelnego z człowiekiem, którego kocham /wdowcem/,pomimo, że jesteśmy ludźmi w wieku bardzo dojrzałym /66 lat i 64 lata/ i planujemy małżeństwo. Będę wdzięczna za podpowiedź w tym trudnym temacie. się jeszcze raz w tym temacie,ale moja opinia będzie inna od poprzedniej tylko dlatego,ze zapoznałam się z kodeksem prawa sama jestem matka,bo wychowałam 3 dzieci,to jednak nigdy nie myślałam o nowym związku po rozwodzie z mężem,ponieważ czytałam i czytam pismo święte i w nim się w moim życiu kierujęNiestety kościół jednak udziela stwierdzenia nieważności małżeństwa,dlatego też wiem,ze wiele osób w różnym wieku takie orzeczenia tu na forum różne tematy,wiem też,ze takie procesy o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego niewiele się różną od rozwodów cywilnych,dlatego byłam zawsze temu nigdy nie miałam nic do powiedzenia w własnej sprawie jak również odnośnie ustanowienia nowych przepisów cywilnych,czy kościelnych tak też wiem,że jak sobie Pani weźmie adwokata kościelnego Arletę,to na pewno Pani ten proces ludzie sądzą,że mają prawo być szczęśliwi z Bogiem,czy też bez Boga i to jest ich wola,a nie mnie ich osądzać za to,ponieważ każdy człowiek sądzony będzie może wychodzi Pani z dobrego założenia,ze po co cierpieć z tego powodu skoro ten nierozerwalny związek można unieważnić i to jest Pani wola postąpić zgodnie z własnym proszę zauważyć,ze w Piśmie Świętym Jezus nie popiera rozwodów o czym świadczą te słowa/ do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić zapytał ich: «Co wam nakazał Mojżesz?»«Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić».Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę:dlatego opuści człowiek ojca swego i matkęi złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!» Ludzie różnie pojmują te słowa i różnie je interpretują podobnie jak prawnicy te same przepisy prawa,dlatego też ten kto naprawdę wierzy w Boga powinien przestrzegać jego praw i nie mylić prawa cywilnego od praw dlatego,ze ludzie inaczej interpretują Pismo Św. z tego powodu jest takie rozbicie na rożne więc decyzja należy tylko i wyłącznie do Pani,bo osobiście za swoje czyny będzie Pani chociaż nikomu nic nie uczyniłam,to jednak uważana jestem za wroga i mimo,ze chciałabym coś w moim życiu zmienić to nie mogę,ponieważ za mnie decydują inni ,chociaż nie jestem pozbawiona Domagała nazwisko rodowe Skalska By móc wnosić o ustalenie nieważności małżeństwa kościelnego, musi zaistnieć przynajmniej przeszkoda zrywająca, wada dotycząca zgody małżeńskiej czy też brak formy przepisanej prawem. Jednakże Kodeks Prawa Kanonicznego, wprowadza również możliwość rozwiązania zawartego małżeństwa. Małżeństwo zwarte w formie kanonicznej, jako związek podniesiony do rangi sakramentu, jest przymierzem, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury do dobra małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa. Głównymi przymiotami małżeństwa są jedność oraz nierozerwalność. Jeżeli związek taki został zawarty zgodnie z wymogami prawa kanonicznego – żadna władza ludzka nie jestw stanie go rozwiązać. Gdyby zaś okazało się, że zawarcie takiego sakramentu obarczone było wadami, można wnosić o jego unieważnienie. Kwestie związane z unieważnieniem małżeństwa regulowane są przez Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jego podstawą jest przyjęcie, że zawarte małżeństwo od samego początku dotknięte było wadą czy błędem i z tego powodu jest może być uznane za nieważne z powodu zaistnienia jednej z przyczyn:1. przeszkody zrywającej, od istnienia której nie uzyskano dyspensy,2. wady dotyczącej zgody małżeńskiej,3. braku formy wymaganej do zawarcia serwis: Rozwód kościelny Przeszkody zrywającePrzeszkoda zrywająca czyni osobę niezdolną do ważnego zawarcia małżeństwa. Poszczególne przeszkody zrywające opisane zostały w kanonach 1083 – następujące przeszkody: wieku, niezdolności płciowej, węzła małżeńskiego, przeszkodę różnej religii, święceń, profesji zakonnej, uprowadzenia, występku, pokrewieństwa naturalnego, powinowactwa, przyzwoitości publicznej, pokrewieństwa prawnego. Wady dotyczące zgody małżeńskiejZ kolei rodzaje wad zgody na zawarcie małżeństwa zostały określone w kanonach 1095-1107. Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy: są pozbawieni wystarczającego używania rozumu, mają poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych spraw i obowiązków małżeńskich, z przyczyn natury psychicznej nie są zdolni podjąć istotnych obowiązków wystarczającego używania rozumu oznacza istnienie wszelkiego rodzaju zaburzeń umysłowych, których przyczynami mogą być choroby psychiczne, umysłowe (np. demencja).Z kolei poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych spraw i obowiązków małżeńskich dotyczy występowania zaburzeń wpływających na dokonanie zdrowego osądu stanu rzeczy, jak np. występowanie psychozy maniakalno-depresyjnej. Niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich może wynikać ze sfery psychoseksualnej bądź osobowościowej. Do grupy tej zaliczany jest, homoseksualizm, nimfomania czy niedojrzałość psychoemocjonalna, które to zaburzenia powodują niemożność podjęcia obowiązków wadami zgody małżeńskiej są: Brak wiedzy koniecznej o małżeństwie (zgodnie z Kan. 1096. § 1. Do zaistnienia zgody małżeńskiej konieczne jest, aby strony wiedziały przynajmniej, że małżeństwo jest trwałym związkiem między mężczyzną i kobietą, skierowanym do zrodzenia potomstwa przez jakieś seksualne współdziałanie. §2. Po osiągnięciu dojrzałości nie domniemywa się takiej ignorancji). Błąd co do osoby lub przymiotu osoby (Kan. 1097 § co do osoby powoduje nieważność małżeństwa. § 2. Błąd co do przymiotu osoby, chociażby był przyczyną zawarcia małżeństwa, nie powoduje nieważności małżeństwa, chyba że przymiot ten był bezpośrednio i zasadniczo zamierzony) Podstęp albo podstępne wprowadzenie w błąd (Kan. 1098. Kto zawiera małżeństwo, zwiedziony podstępem, dokonanym dla uzyskania zgody małżeńskiej, a dotyczącym jakiegoś przymiotu drugiej strony, który ze swej natury może poważnie zakłócić wspólnotę życia małżeńskiego, zawiera je nieważnie). Symulacja zgody małżeńskiej (Kan. 1101. § 1. Domniemywa się, że wewnętrzna zgoda odpowiada słowom lub znakom użytym przy zawieraniu małżeństwa. § 2. Jeśli jednak jedna ze stron albo obydwie pozytywnym aktem woli wykluczyłyby samo małżeństwo lub jakiś istotny element małżeństwa, albo jakiś istotny przymiot, zawierają je nieważnie.) Warunek (Kan. 1102. § 1. Nie można ważnie zawrzeć małżeństwa pod warunkiem dotyczącym przyszłości.) Przymus i ciężka bojaźń (Kan. 1103. Nieważne jest małżeństwo zawarte pod przymusem lub pod wpływem ciężkiej bojaźni z zewnątrz, choćby nieumyślnie wywołanej, od której, ażeby się uwolnić, zmuszony jest ktoś wybrać małżeństwo). Formy zawarcia małżeństwaWyróżnia się dwie formy:1. forma zwyczajna,2. forma nadzwyczajna. Forma zwyczajna małżeństwa określona została w Kanonie 1108, zgodnie z którym tylko te małżeństwa są ważne, które zostają zawarte wobec asystującego miejscowego ordynariusza albo proboszcza, albo wobec kapłana lub diakona delegowanego przez jednego z nich, a także wobec dwóch świadków. Za asystującego przy zawieraniu małżeństwa uważa się tylko tego, kto jest obecny i pyta nowożeńców, czy wyrażają zgodę i przyjmuje ją w imieniu kolei forma nadzwyczajna zawarcia małżeństwa ma miejsce wtedy, gdy osoba kompetentna do udzielenia małżeństwa jest nieosiągalna lub nie można do niej się udać bez poważnej niedogodności. Wówczas ten kto chce zawrzeć prawdziwe małżeństwo, może je ważnie i godziwie zawrzeć wobec samych tylko świadków. Jest to możliwe w dwóch sytuacjach:1. w razie niebezpieczeństwa śmierci,2. oraz poza niebezpieczeństwem śmierci, jeżeli roztropnie przewiduje się że te okoliczności będą trwały przez miesiąc (tzn. przewiduje się, że przez okres miesiąca nie będzie możliwe udzielenie małżeństwa przez kapłana).Podsumowując, by móc wnosić o ustalenie nieważności małżeństwa, musi zaistnieć przynajmniej przeszkoda zrywająca, wada dotycząca zgody małżeńskiej czy też brak formy przepisanej prawem. Jednakże Kodeks Prawa Kanonicznego, wprowadza również możliwość rozwiązania zawartego takie może nastąpić w sytuacji: małżeństwa zawartego i nieskonsumowanego, przywileju pawłowego (zgodnie z Kan. 1143, małżeństwo zawarte przez dwie osoby nie ochrzczone zostaje rozwiązane na mocy przywileju pawłowego dla dobra wiary strony, która przyjęła chrzest, przez sam fakt zawarcia nowego małżeństwa przez stronę ochrzczoną, jeśli strona nieochrzczona odeszła. Uważa się, że strona nieochrzczona odchodzi, jeżeli nie chce mieszkać ze stroną ochrzczoną lub mieszkać z nią w zgodzie bez obrazy Stwórcy, chyba że strona ochrzczona po przyjęciu chrztu dała słuszny powód odejścia.) przywileju wiary (zgodnie z Kan. Kan. 1148, nieochrzczony, który miał równocześnie przed chrztem kilka żon nieochrzczonych, po przyjęciu chrztu w Kościele katolickim, jeśli mu trudno pozostać z pierwszą żoną, może zatrzymać jedną z nich, oddalając pozostałe. To samo odnosi się do kobiety nieochrzczonej, która miała równocześnie kilku mężów nieochrzczonych).Zobacz również: Etapy kościelnego procesu o nieważność małżeństwa W naszych rozważaniach ograniczymy się do wybranych kwestii, bowiem sama tematyka jest bardzo bogata, aby potraktować ją całościowo. Raczej znanym z naszych wcześniejszych rozważań jest pojęcie tzw. małżeństwa mieszanego, a z nim mamy do czynienia w przypadku zawarcia związku strony katolickiej z osobą prawosławną (kan. 1124 KPK). Nas jednak będzie interesowała jeszcze inna kwestia, poniekąd też już znana, a mianowicie możliwość ślubu katolika afirmowanego przez KK z osobą prawosławną, ale będącą po „rozwodzie kościelnym” (celowo użyty został cudzysłów, bowiem, tak jak w KK nie ma instytucji rozwodu, tak u prawosławnych mowa jest o tzw. zdjęciu błogosławieństwa, jednak dla lepszego zrozumienia pozwoliłam sobie na zastosowanie właśnie takiego sformułowania). Z poprzednich rozważań pamiętamy, iż przykładowo w sytuacji zawarcia związku katolika z protestantem po rozwodzie Sąd Kościelny winien zająć się kwestią jego małżeństwa; podobnie jest w przypadku związku katolika z osobą nieochrzczoną, mającą wcześniej zawarte małżeństwo. Stąd nietrudno o wniosek, iż podobnie sprawa powinna wyglądać w zasygnalizowanej przez nas sytuacji. Tymczasem problematyka jest nieco bardziej skomplikowana. I tak, w pewnym sensie można przyjąć zapadły wyrok o rozstaniu się stron (chodzi o związek prawosławnych), gdy jest to tylko możliwe w KK. Są bowiem pewne podobieństwa, oparte na prawie Bożym naturalnym, pomiędzy KPK a praktyką Kościoła Prawosławnego. Winno się jednak nabyć pewność odnośnie tego czy dana wspólna przyczyna rzeczywiście została dowiedziona w taki sposób, który nie budziłby wątpliwości w KK. Sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdy strony prawosławne zawierają wyłącznie związek cywilny. Bowiem mogłoby się wydawać, iż w analogii do protestantów, sprawa ich po wyroku/postanowieniu rozwodowym winna trafić przed Sąd Kościelny celem zbadania nieważności małżeństwa. Tymczasem, prawosławni zobligowani są do tego, aby ich związek był pobłogosławiony przez kapłana, w przeciwnym razie nie mówi się o jego ważności. Z drugiej strony, w KPK znana jest instytucja zachowania nadzwyczajnej formy (kan. 1116 KPK), która to instytucja nieznana jest w Kościele prawosławnym, stąd kolejny wniosek: iż, gdy strona prawosławna miała możność uzyskana benedykcji, jednak tego nie uczyniła, to można mówić na forum KK o nieważności jej związku, jednakże, gdy takiej możliwości nie posiadała, wówczas sprawa winna być zbadana przez właściwy Trybunał Kościelny. Zostało zasygnalizowanych zaledwie kilka kwestii, natomiast ja bym zaakcentowała jeszcze inny wątek: brak sztywności KK czy w KPK, co widać na przykładzie niekoniecznego trafienia małżeńskiej sprawy prawosławnego pod osąd katolickiego Sądu Kościelnego. Na ten temat m. in. w : U. Nowicka, Stwierdzenie stanu wolnego wiernych prawosławnych na forum Kościoła Katolickiego, Warszawa 2012.

stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego forum